Wakacyjne sukcesy rolkarzy kętrzyńskiego Blue Bear Team - Kunszt i pasja

21.09.2012, 13:03, Gimnazjum nr 2

 

BlueBear Szkoła jazdy na rolkach z Kętrzyna po raz kolejny intensywnie spędza wakacje. Pisaliśmy już nie raz o pasjonatach freestyle slalomu na rolkach. Nastolatkowie z kętrzyńskiej Dwójki, gimnazjum rozwijającego kreatywną młodzież, rozpoczęli wakacje od udziału w międzynarodowych zawodach Battle Warsaw 2012. Po udanych występach na prestiżowych zawodach w Paryżu i sukcesach na ogólnopolskich zawodach Freestyle Slalom Kętrzyn do rywalizacji w Bitwie Warszawskiej stanęli z BlueBear: Michał Misha Sulinowski, Dawid Jawor Jaworski, Grzegorz Maraszkiewicz, Czarek Kulbacki, Krzysztof Zyborowicz, Bartek Pryszczepko, Sebastian Giedziun i oczywiście nasz rodzynek Martyna Maksim.


 

Wśród zawodników goście z Czech, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Irlandii, Litwy, Węgier i Francji. W konkurencji battle uznawanej za główną specjalność freestyle slalomu, Misha (3) i Jawor(4) ulegli tylko aktualnemu mistrzowi świata Romain Lebois i jego koledze z Francji Alexowi Claris. Dużym osiągnięciem było też 8 miejsce Grześka Maraszkiewicza. W szalonej jeździe na jednej rolce, czyli w speed slalomie Dawid był piąty, a Michał ósmy. Konkurencja polegająca na wprowadzaniu rolek w poślizg z ekwilibrystycznymi układami przy zawrotnych szybkościach nazywa się slide slalom. Wymaga od zawodników nie lada odwagi i perfekcyjnego opanowania jazdy.Tutaj Jawor zajął trzecie miejsce, a Michał i Krzysiek uplasowali się na piątej pozycji. Super atmosfera, wieczorny freeride po Pruszkowie, nowe przyjaźnie i starzy przyjaciele, kolejne starty i kilka debiutów: tak można podsumować udany wyjazd na Battle Warsaw 2012.

 

Powrót do Kętrzyna i od razu ostre przygotowania do Mistrzostw Europy w Berlinie. Wśród reprezentantów Polski Michał, Dawid, Grzesiek, Czarek i Krzysiek. Misha jedzie do Rzeszowa, by tam trenować ze swoją sympatią Klaudią i jej koleżanką Magdą. Pozostali okupują halę MOSiR Kętrzyn, gdzie w doskonałych warunkach trenują, przygotowując układy classica, battle i zwiększając szybkość w speed slalomie.

W międzyczasie przychodzi miła wiadomość, że Misha wraz z koleżankami z Rzeszowa został zaproszony na zawody do włoskiego Senigalia. Tu wielki sukces. Najpierw 3 miejsce w speed slalomie, a następnie dwa tryumfy Mishy na pierwszych miejscach w classic’u i w battle! Po zawodach trzy dni wypoczynku nad Adriatykiem w gościnie u organizatora zawodów Alesandro Cola. Słońce, plaża, owoce morza, baseny, palmy i cytrusy prosto z drzewa. Ale koniec laby. Samolot do Berlina już czeka. Cała trójka bierze udział w Mistrzostwach Europy. W hotelu czekają już na nich pozostali zawodnicy BlueBearTaem i 146 kolegów i koleżanek z całej Europy. Zawody w Berlinie powodują, że wszyscy poprawiają swoje pozycje w ogólnoświatowym rankingu WSSA. Największy sukces należy do Michała: zdobywa wicemistrzostwo Europy w classic’u, 4 miejsce w battle i 13 w speed slalomie. Te osiągnięcia windują go na 11 miejsce na świecie. Również Dawid wędruje o 20 miejsc do góry na 27 pozycję w WSSA. W Berlinie jest 7 w classic’u, 8 w battle i 16 w jeździe na jednej rolce.

 

Udany występ debiutanta Krzyśka Zyborowicza w classicu - 15 miejsce, dobra jazda Grześka i Czarka w battle, widowiskowe i odważne slidy Jawora i Krzysia też zasługują na pochwałę.

 

Jeszcze tylko tradycyjne after party z przyjaciółmi z całej Europy, krótkie zwiedzanie Berlina i powrót do Kętrzyna.

 

I tu można by skończyć opowieść o pasji, przyjaźni i spełnionych marzeniach, gdyby nie fakt że tytaniczna praca, pomysłowość, kreatywność i wiara w marzenia Mishy została bardzo wysoko oceniona przez sponsora. Starania 16-letniego zawodnika SEBA TEAM POLAND z BlueBear Team Kętrzyn Michała Sulinowskiego zostały nagrodzone tygodniowym wyjazdem wraz z Klaudią na zawody do Londynu, a stamtąd do chińskiego Lishui na Mistrzostwa Świata Freestyle Slalom 2012. Gratulujemy i trzymamy kciuki. 10 dni w czasie wakacji w domu, by mama nie zapomniała, jak wygląda syn. Samodzielnie opracowany każdy szczegół konkurencji, wizerunku, harmonogram codziennych treningów, dobra znajomość języka angielskiego, do tego szczypta przyjaciół i coś, co nawet się nie śni, spełnia się na jawie.

 

Wszystkim NiebieskimNiedźwiedziom gratulujemy i życzymy udanych startów. Wszystkie NiebieskieNiedźwiedzie dziękują ludziom wielkiego serca za okazaną pomoc.

 

Zadałem Jaworowi i Miszy po trzy pytania:

 

P: Dawid, czy myślisz, że ten cykl startów w zawodach możesz uznać za udany? Co dało Ci najwięcej radości i satysfakcji, a nad czym chcesz mocniej popracować?

 

D: Jak najbardziej myślę, że cykl startów na zawodach w tym sezonie uważam za bardzo udany. Na samym początku w Prerov (Czechy) zdobyłem swoje pierwsze złoto oraz zająłem drugie miejsca w battle i w slide’ch. Również bardzo udane dla mnie było Battle Warsaw, gdzie pierwszy raz doszedłem do finału na tak dużych zawodach. Po Freestyle Slalom Kętrzyn mogę się chwalić swoimi podkowami ze złotym oraz srebrnym kółkiem ;). O mistrzostwach Europy nic nie będę mówić, bo poszło mi lepiej niż się spodziewałem, a zła passa w classicu myślę, że już minęła. To młody sport więc wszyscy mamy nad czym pracować i tworzyć nowe rzeczy.

 

P: Plany sportowe zrealizowane chyba częściowo, czy wicemistrz Polski może uchylić rąbka tajemnicy na temat tych marzeń, których jeszcze nie udało się zrealizować?

 

D: Hmm, tak naprawdę to freestyle slalom chciałem umieć tylko dla siebie, by tak płynnie móc poruszać się na rolkach. Jednak dzięki całemu BlueBear’owi zwiedziłem parę ciekawych miejsc, m.in: Paryż, Berlin, a przede wszystkim poznałem wielu wspaniałych ludzi ;) Jak na tą chwilę moim jedynym marzeniem jest dostać się do słynnego Teamu, do którego należą w tej chwili osoby, które sprawiają, że ten sport jest taki piękny.

 

P: Jeździsz freestyle slalom bardzo trudny technicznie a jednocześnie stylowy i widowiskowy. Skąd czerpiesz pomysły na swoje przejazdy i jak dużo pracy wkładasz w to, by wywołać max pozytywnych emocji wśród widzów i sędziów?

 

D: To jest dość trudne pytanie, lecz od strony technicznej tricki podglądam gdzieś na necie lub podczas zawodów i po paru próbach zaczyna wychodzić. My mówimy, że łapię zajawkę. Dodaję trick do układu, łączę odpowiednią przejściówką, jeśli trzeba dokładam wyjście, które ogarnia muzykę... No i już J. Prawdę mówiąc, preferuję styl francuski takich osób jak Igor, Teddy lub Alexander. Oni sprawiają, że chciałbym jeździć podobnie, lecz nadal mając swój własny styl jazdy.

 

P: Michał, co jest potrzebne, by w jedne wakacje pojechać na zawody freestyle slalomu do Warszawy, Paryża, Ancony, do Berlina na Mistrzostwa Europy, potem do Londynu na prestiżowe zawody, a na koniec polecieć na Mistrzostwa Świata do Chin?

 

M: Myślę, że przepisu na to nie ma. Sam nie myślałem, że będę kiedyś na wakacjach tylko 10 dni w domu. Zazwyczaj nudziłem się i miałem dużo wolnego czasu, ale przez ostatnie lata dużo się zmieniło. Prawie całe wakacje spędzałem na treningach. Wiele osób pytało, czy ja w ogóle mam wakacje i czy mi się to nie nudzi? Przyznaję, że po pewnym czasie stało się to bardzo trudne, zmęczenie dawało się we znaki i powoli doganiała mnie rutyna, lecz pierwsze efekty treningów (pierwsze wygrane i coraz większe postępy) dały mi mocny zastrzyk motywacji do mocniejszego treningu. A efektem tego mocniejszego treningu są te wakacje. A na pytanie, czy w ogóle mam wakacje, odpowiadam: To najlepsze wakacje, o jakich nawet nie śmiałem marzyć.

 

P: Co czujesz, gdy myślisz o swoich osiągnięciach, wykonanej pracy i zrealizowanych marzeniach?

 

M: Bardzo się cieszę i jestem dumny z tych osiągnięć, lecz staram się myśleć o tym, co mogę jeszcze zrobić i jak dużo przede mną. Spełniłem już wiele swoich marzeń, ale jeszcze wiele do spełnienia. Tego, co robię, nie nazywam pracą, chyba że praca to znaczy dobra zabawa.

 

P: Zapewne tak udane wakacje to wynik tytanicznej „zabawy”, którą wykonałeś, ale chyba też pomoc przyjaciół. Komu chciałbyś tu i teraz powiedzieć coś od serca?

 

M: Chciałbym podziękować wielu osobom za pomoc, wsparcie, wiarę we mnie i motywujące słowa. Postaram się wymienić choć część osób ( kolejność- tak jak mi się przypomni), a więc dziękuję bardzo: firmie SEBA, BlueBear Teamowi wraz z trenerem Jerzym Pruszyńskim, Rafałowi Rackmannowi, Renacie Bugalskiej, Krzyśkowi Kudykowi, Czarkowi Zegarkowi Powierży, Paniom Agnieszkom z Rzeszowa, mamie, siostrze i całej rodzinie, Gimnazjum nr 2 w Kętrzynie, Miastu Kętrzyn, Pani Dyrektor MOSiRu, marce CROPP, rolkarzom z całej Polski, wszystkim, którzy nakręcają freestyle, wielu osobom, które chcą pozostać bezimienne i oczywiście Klaudii <3.

 

BlueBear Team przyłącza się do podziękowań Michała za wielkie serca i pomoc w rozwijaniu naszej pasji i realizowaniu marzeń. Bardzo miło nam będzie, jeżeli krąg ludzi chcących nas wspierać zechce się powiększyć.

 

Z ostatniej chwili: Misha na zawodach SkateLondon zajął pierwsze miejsce w konkurencji classic, czwarte w battle, piąte w speed i poleciał na Mistrzostwa Świata do Chin. Życzymy powodzenia. Reszta BlueBear Team rozpoczęła przygotowania do październikowych zawodów na Słowacji.

 

BlueBear NEWS

 
« Wstecz


Dyskusja: "Wakacyjne sukcesy rolkarzy kętrzyńskiego Blue Bear Team - Kunszt i pasja"
Data: Nazwa: Komentarz:
- Nie ma żadnych komentarzy -
Dodaj komentarz | Wyświetlić wszystkie komentarze